Czarna Inez

Lubelski kat był podobno solidnym fachowcem. Mieszkańcy z zadowoleniem mówili o jego pracy. Chwalili kata, że dzięki niemu  Lublin stał się bezpiecznym miastem wolnym od złodziei i hultajów. Nic zatem dziwnego, że rajcowie podarowali mu pewnego razu kamienicę przy ulicy Rybnej.

Dla mieszkańców było to również korzystne, bo kat założył tam dom uciech. Przy Rybnej całymi nocami rozbrzmiewała muzyka, śmiechy i odgłosy wesołej zabawy. Można było spotkać tam kobiety z różnych stron świata. Pewnego razu zjawiła się tam tajemnicza piękność o czarnych włosach. Nazwano ją Czarną Inez. Była niezwykłą tancerką. Wkrótce oczarowała większą część mężczyzn w grodzie. Kiedy tańczyła zdawało im się, że żyją w jakimś innym świecie.

Nie mogła nie złamać chłodnego serca kata. Ten prosił ją i błagał, aby została jego wybranką. Inez odmawiała. Wzgardzony kat pewnej nocy, skrycie odebrał życie tancerce.

biały był ból który przeszył ją
i nóż w jednej chwili błysnął
w sercu motylim
pył ze skrzydeł i krew na mankietach
on z królową nieruchomą
z królową seksu i łez
z Czarną Inez”

Przez długi czas, nocami  kat samotnie błąkał się ulicami miasta, wołając Inez. Potem zniknął. Mieszkańcy Rybnej powiadają, że nocami można spotkać na tej ulicy dziwną parę, czule przytulającą się do siebie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s